Poniższy półokrąg ma promień 1.
Zacznij od tego co najczęściej dzieje się w nauczaniu geometrii. Oznacz długości prawie wszystkich odcinków z rysunku:
Gotowe? I teraz nie potrafisz już dostrzec czegokolwiek? Doskonale, to wyrzuć te wszystkie dodatki i zacznij od nowa, dodając rysunków do woli ale jak najoszczędniej wprowadzając nazwy obiektów. Przy okazji, do napisania ,,tg(a/2)'' potrzebuję 7 znaków graficznych. Może warto więc wprowadzić skrótową notację: tg(a/2) = w ?
Zaczynam od oglądania powyższego rysunku. Kąt pod zielonym odcinkiem mierzy a. Dlaczego kąt z lewej strony mierzy a/2?
Dlaczego niebieski trójkąt jest prostokątny?
Powtórzę szkic obu trójkątów prostokątnych mających jeden z kątów o mierze a/2. Zamierzam wyrazić x, y poprzez funkcje (trygonometryczne) zmiennej a. Oczywiście, używam twierdzenia Pitagorasa. Dokładniej, w rachunku używam go trzykrotnie.
Kiedy używam go trzeci raz?
![]() |
|
Czy twoje wyniki też są takie: x2 = 2(1+cos a), y2 = 1+w2 ?
Z kolei korzystam z podobieństwa trójkątów ze szkiców 3 i 4:
Widzę, że x/2 = 1/y. Za parę linijek wykorzystam to, że yx=2 ale teraz potrzebuję tego w tej postaci: x2 = 4/(y2). Mogę pozbyć się x2, y2 dzięki otrzymanym uprzednio wzorom i natychmiast dochodzę do tego wzoru:
Następnie szukam ,,bliźniaczego wzoru'', który przedstawiłby sin a w podobny sposób. Korzystam z podobieństwa trójkątów ze szkiców 2 i 3:
(sin a)/w = x/y - lub, co jest mi wygodniejsze, sin a = (yxw)/(y2). Pojawia się bliźniak:
Jak ,,odwrócić'' te wzory, przedstawiając w za pomocą sin a i cos a ? Wracam do rysunków 2 i 3, tym razem zapisując relację podobieństwa między ich przyprostokątnymi:
No i teraz dostanę kąty Herona za darmo.
kawałki trygonometrii